Jak powstał blog? #naszahistoria

Witajcie kochani,
Dzisiejszy post jest jednym z wyjątkowych z punktu widzenia czytelnika i naszego czyli tych ,które go zapoczątkowały.
Dlaczego? Ponieważ jak obiecałyśmy odpowiemy na pytanie jak powstał.


Iza~ Niestety nasz blog nie miałby miejsca, gdyby nie pewne wydarzenia. Każdy wie jakie to uczucie kiedy kończysz szkołę, zaczynasz szukać pracy, która zadowoli i da pełną satysfakcje. W moim życiu pojawił się moment w którym myślałam że właśnie ją mam. Kiedy sądziłam że rozwijam swoje skrzydła, ktoś skutecznie mi je podciął. Praca przestała sprawiać przyjemność, a wręcz przeciwnie, była przymusową torturą. Z pełną świadomością słowa – „mobbing” mogę nazwać sposób w jaki byłam traktowana. Każde staranie z mojej strony było krytykowane, choć wiedziałam, że na to nie zasługuje. Nadszedł moment pełnej kulminacji i kres mojej wytrzymałości. Chciałam coś zmienić, jednak perspektywa rzucenia pracy z dnia na dzień podczas gdy człowiek zaczyna czuć czym jest dorosłe życie nie wydaje się być tak kolorowa. Zaczęłam szukać alternatywy, która by mnie zadowoliła. Zadzwoniłam do siostry pytając o założenie bloga modowego… Ola bez zastanowienia odpowiedziała „TAK”.
Dopiero w tym momencie dowiedziałyśmy się o wspólnej pasji, jednak patrzymy na nią z zupełnie innej perspektywy.
Na moje szczęście współpraca z tą firmą została zakończona, a ja znalazłam pracę w której czuje się spełniona.
(Moja przytoczona historia może być przestrogą dla wielu z Was, którzy właśnie w tym momencie kończą naukę i poszukują wymarzonej pracy. Niestety rynek nie jest łaskawy dla wielu młodych ludzi, a wręcz przeciwnie)~

Przyjaciele pomogli nam przy stworzeniu strony i wymyśleniu nazwy „Stylowe Halki” 🤩  Skąd Stylowe Halki? Niestety, nasze nazwisko jest dość trudne, ale ma dla nas bardzo duże znaczenie. Dlatego Halberda choć w odmiennej formie musiało znaleźć się w naszej nazwie. Pojawiło się duże ułatwienie w postaci „ksywki” Oli – Halka.
Na początku nie miałyśmy wysokich oczekiwań, ale zaczęły rosnąć niczym apetyt na miarę jedzenia. Pojawiły się pierwsze propozycje, a wraz z nimi rosła wasza liczba.
Ilość naszych współprac zaczęła wzrastać i nadal nie przestaje, tak jak nasze doświadczenie. Miałyśmy przyjemność poznać wiele osób i zaczerpnąć od nich jeszcze więcej inspiracji. Jednak bycie blogerem modowym czasem jest kolorowej tylko po jednej stronie ekranu – Waszej.
Wydawało nam się, że to nie może być trudne, a jednak. Całodniowe sesje czy brak wolnego czasu w weekend to nic w porywaniu do krytyki i zazdrości, która czasem na nas spada od nieznajomych lub co gorsze tych, którzy znają nas za dobrze. To uświadomiło nam ile wysiłku i poświęceń wymaga od nas dążenie do celu. Jednak z odpowiednimi osobami przy boku można zdziałać cuda, i osiągnąć swój mini sukces, który trwa już dwa lata. Miał początek na pustyni podczas pierwszej sesji zdjęciowej i rozwinął się niczym kwiat, który mamy nadzieję nie przestanie rozkwitać.

Miałyśmy przyjemności współpracować z wieloma firmami, pomimo naszego dwuletniego stażu. Jest to krótki okres zwłaszcza na rynku przepełnionym takimi możliwościami jak w XXI wieku.
Cel jaki sobie wyznaczyłyśmy to bycie nieszablonowym i nieugiętym, co wielokrotnie wiązało się z tym, iż musiałyśmy powiedzieć „nie”. Nasz blog jest w pełni poświęcony modzie oraz dbaniu o urodę.
Ostatnio doznałyśmy zaszczytu reprezentowania firmy CardioBunny jako ambasadorki przez rok. To niesamowita okazja, ponieważ od dziecka sport jest częścią naszego życia.
Już od najmłodszych lat reprezentowałyśmy szkołę w zawodach i chętnie brałyśmy udział w imprezach sportowych. Nie wyobrażamy sobie tygodnia bez treningu, czy wyjścia na rolki, wycieczkę rowerową bądź klasyczny spacer. A co pozwala czerpać z wysiłku fizycznego jeszcze więcej przyjemności? O tak! Wygoda ,którą zapewnią nam produkty CardioBunny.
Profesjonalne sesje zdjęciowe i eventy to tylko namiastka, która poszerzy nasze horyzonty i da nam możliwość jeszcze większego rozwoju.
Mamy nadzieje że nasza współpraca na tym nie poprzestanie i pozwoli nam na zrobienie dużego kroku w stronę wielkiego świata modowego.